niedziela, 31 maja 2015

Perlux- perły piorące.

Użytkowniczką portalu streetcom.pl jestem od dawna. Na jakiś czas jednak o nim zapomniałam. Postanowiłam więc sobie o nim przypomnieć, w końcu wypełnianie ankiet może skutkować udziałem w ciekawych kampaniach i dać możliwość testowania produktów, które niekoniecznie kupiłabym w sklepie.
Wznowienie aktywności na portalu dało mi możliwość udziału w kampanii Perlux i przetestowania pereł piorących. Każdy, nowy produkt do prania jest interesujący dla mnie, gdyż jestem matką niespełna trzyletniej dziewczynki, która nie stroni od zabawy, a co za tym idzie od plam. Ilość prania, którą mi ta 'zabawa' funduje jest często zatrważająca, a plamy często są trudne do usunięcia podczas jednego prania i/lub bez użycia odplamiacza.
Perły piorące Perlux są produktem, który pozwala na dopranie większości plam (według producenta właściwie każdego rodzaju plam, ja jednak nie miałam jeszcze okazji przetestowania tak szerokiego zastosowania produktu). To, co dla mnie ważne, produkt oszczędza nam długiego zastanawiania się nad dozowaną ilością proszku i płynu zmiękczającego, decyzja jest prosta, jeśli pranie jest bardzo brudne wrzucamy dwie perły, jeśli nie jest aż tak źle wystarczy nam jedna. Dopiera bez zarzutu! I co bardzo ważne nie działa drażniąco na skórę. Prałam w nim także ubranka córki, bez żadnych skutków ubocznych dla niej. Zapach, który pozostawia na ubraniach po praniu jest raczej mało intensywny. Podejrzewam, że nie zaspokoi osób, które lubią czuć zapach świeżego prania. Jak dla mnie jest to jedyny zarzut jaki można by postawić perłom. Jest to jednak osąd bardzo subiektywny.
Uważam, że produkt jest godny polecenia i sprawdzi się w domu każdej, perfekcyjnej i tej mniej perfekcyjnej, Pani Domu. Wypróbujcie, naprawdę warto!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz